DEPRESJA
: 17 lut 2011, 18:47
Od jakiegoś czasu coraz gorzej się czuję psychicznie. Nie wiem czy to zima tak na mnie działa czy to po prostu początki depresji? W ogóle nic mi się nie chce, wszystko robię tak jakby na siłę.
Kiedyś jakoś tak więcej miałam ochotę działać, gdzieś chodzić. Dzisiaj nawet do kosmetyczki - szłam z oporami. Tak jakby mnie tam miało spotkać coś przykrego. A przecież zawsze lubiłam dbać o siebie i swoje ciało.
Mam też wrażenie, że mniej zaczynam jeść, jakoś tak w ogóle nie czuję głodu. Też problem z pracą - po prostu przychodzę do niej na 8 rano i po 2 - 3 godzinach nie mam ochoty tam siedzieć. Praca zawsze mnie interesowała a teraz po prostu nie. Raczej patrzę tylko na zegarek i myślę że jeszcze zostało mi 5 godzin. Ludzie też mnie z pracy irytować zaczęli mam wrażenie, że ich tematy i problemy przestały mnie interesować. Nie wiem co mam robić. Myślałam o psychologu ale na razie przeczekam poza tym trochę się boję - o co będzie pytać itd.
Kiedyś jakoś tak więcej miałam ochotę działać, gdzieś chodzić. Dzisiaj nawet do kosmetyczki - szłam z oporami. Tak jakby mnie tam miało spotkać coś przykrego. A przecież zawsze lubiłam dbać o siebie i swoje ciało.
Mam też wrażenie, że mniej zaczynam jeść, jakoś tak w ogóle nie czuję głodu. Też problem z pracą - po prostu przychodzę do niej na 8 rano i po 2 - 3 godzinach nie mam ochoty tam siedzieć. Praca zawsze mnie interesowała a teraz po prostu nie. Raczej patrzę tylko na zegarek i myślę że jeszcze zostało mi 5 godzin. Ludzie też mnie z pracy irytować zaczęli mam wrażenie, że ich tematy i problemy przestały mnie interesować. Nie wiem co mam robić. Myślałam o psychologu ale na razie przeczekam poza tym trochę się boję - o co będzie pytać itd.